Nezumi x Reader


Czemu podchodząc do sprawy z taką powagą, czuję jak wszystko gaśnie? Te uczucia teraz związane z nic nie wartym poglądem na świat i wzrokiem rodziców, którzy za wszelką cenę chcą byś był najlepszy, stają się bezużytecznymi.
Hiroko naprawdę czuła sie jak ścierwo. Jak dzieciak, który pod namową  innych skończył pod mostem, bez niczego. Gryzie ją to uczucie.
 -Nie myśl o tym - brutalnie wyrwał ją ze swojego świata Nezumi. Zupełnie jakby miał dostęp do jej umysłu. Tylko on umiał rozpoznać jej myśli. Jej nastrój, który ciągle jest huśtawką. Byli przyjaciółmi. Rozumieli się bez słów. 
-Nezumi... - Mruknęła Hiroko wtulając się w klatkę piersiową chłopaka. Jemu to nie przeszkadzało. Często siadali tutaj na wzgórzu patrząc na miasto. Często właśnie w tym miejscu dziewczynę ogarniała melancholia, a czasami wpadała w płacz. Zawsze był przy niej Nezumi. Potrzebowała go w takich sytuacjach, a on jej nigdy jeszcze nie odmówił. Między nimi znajdowała się jakaś więź dość trudna do opisania. Nezumi głaskał ją po głowie. Ona uwielbiała ten gest. Kochała czuć tą jego niesamowitą bliskość w swoim sercu.
-Nie wolisz iść stąd?- Zaproponował chłopak po chwili - Jesteś wycieńczona, musisz odpocząć - Dziewczyna przymrużyła oczy. Przez chwilę jeszcze tak leżała bez zamiaru odpowiedzi. Nezumi patrzył na nią. Zastanawiał się, co czuje do tej dziewczyny. Tak, gdyby nie ta silna więź między nimi, ona byłaby pospolitą dziewczyną dla niego. Nic nie wartym ścierwem. Ona zdawała sobie z tego sprawę. Ale teraz wolała o tym nie myśleć 
-Nie... -Odparła - Jest idealnie.
Chłopak nie chciał siedzieć cicho. Od razu przełożył sobie dziewczynę na biodra, a ona położyła  dłonie na jego klatce piersiowej.
-Nie spałaś nic od dwóch dni. Twój organizm się powoli wyniszczy - mruknął.
-Nie, nie jestem senna, nie chcę..-Nezumi musnął Hiroko po policzku. Może tego nie okazywał, ale tak naprawdę martwił się o nią. Ona była jedną z bardzo nielicznych osób, które go prawie w ogóle nie znały i nie chciały znać. Wystarczało jej to, co widziała.
W pewnym momencie dziewczyna położyła głowę na jego ramieniu, a ręce zawiesiła mu na szyi. Chłopak przytulił Hiroko w talii, a jej ucho zaczął parzyć idealnie rozkosznym powietrzem. Chwilę potem złożył jej parę mokrych pocałunków na policzku. Hiroko nie ukrywała zdziwienia. Nigdy wcześniej jej nie całował. Nawet nie próbował.
Dziewczyna zeszła z niego i położyła się obok.
-Nezumi, co jest? - Zapytała patrząc w gwiazdy.
-Nic, zupełnie nic... -Wyszeptał chłopak, po czym obrócił się na bok - Jesteś urocza, taka piękna... -Dokończył i znów musnął twarz dziewczyny. Ona zamarła. Przecież byli przyjaciółmi, ciarki przeszły jej na myśl, że mógłby się w niej zakochać. Nie tolerowałaby tego. Jej wzrok przykuła jedna z gwiazd. Nie chciała o tym myśleć. Ale jego bliskość, zapach jego perfum były dla niej jak narkotyk.
Nezumi znów zbliżył twarz do policzka Hiroko. Ona zadrżała. Zamknęła oczy i przygryzła silno dolną wargę. Czuła ten paraliż, który ją całą ogarnął. Pragnęła jego szczęścia. Dlatego się nie przeciwstawiała temu, co on robił.
Chwilę potem on zaczął ją całować po ustach i po szyi. Dziewczyna zastygła w bezruchu. Ledwo panowała napływające łzy do oczu. Starała się myśleć o czymś innym. O dzisiejszym chłodnym poranku, gdy obudził ją Shion dobijający się do drzwi. Tak, te myśli to były jedyne, jakie w tym momencie mogła sobie wyobrazić.
Uśmiechnęła się sama do siebie, gdy nagle Nezumi zdarł z niej krótką czarną sukienkę. Jej uśmiech nagle nabrał sceptyzmu, a łza spłynęła po policzku.
Postanowiła to szybko załatwić. Tak, aby nic nie czuła. Znów zagryzła silno dolną wargę, a na czubku języka poczuła metaliczny posmak krwi. Zignorowała to, i mocno wtuliła się w chłopaka, gdy ten be opamiętania ją rozbierał.
-Kocham Cię...-Hiroko drżącym głosem wyznała sztuczne uczucie do ucha partnerowi. Ten nagle przestał ją rozbierać. Odchylił głowę i puścił dziewczynę, Gdy zobaczył łzy spływające po policzku.
-Jak tego nie chcesz, to możemy przestać...Ja mogę.
Nezumi wytarł łzę z policzka Hiroko. Ona uwielbiała to, że był konkretny i wiedział, czego chce. Był stuprocentowo odporny na uczucia innych, więc nie rozumiała jego dzisiejszego rozżalenia nad jej osobą.
Nagle ona pocałowała go w czoło.
-Nie, gdy Ty tego pragniesz, to ja też. Kocham Cię Szczurze...-Powtórzyła, a następnie zdjęła z kochanka szal.
Ona wiedziała, kim jest i czego wymaga.
Nie chciała go okłamywać. Nie czuła tego, co on. To sztuczne uczucie miało go tylko zadowolić, by na jego twarzy znów pojawił się uśmiech. Czuła się jak dziwka, jak sztuczna lalka do zadawalania innych. Nezumi zaczął ssać sutki dziewczyny. Ona znów zaczęła drżeć, gdy jego zęby stykały się z jej skórą. Udawała szczęśliwą.
Chwile potem wsunęła dłoń w spodnie chłopaka i zaczęła masować to czułe miejsce. On mruczał a ona płakała. To nie miało tak być. Ta przyjaźń miała trwać wieki.
W pewnym momencie samowolnie usiadła na jego biodrach. Jeszcze chwile zajęło jej szukanie wygodnej pozycji, Co podnieciło jeszcze bardziej chłopaka. W jednej sekundzie wszedł w nią. Szybko i dość stanowczo. Zabolało ją to. Była dziewicą, ale jego to już nie obchodziło. Hiroko miała wrażenie, że to już będzie koniec. Cudowne miesiące przyjaźni zostały brutalnie zmięte i zapomniane.
Ona je będzie zawsze pamiętać, ale dla niego to będzie nowy rozdział w życiu. Dziewczyna zamknęła oczy. Kolejne łzy spadały mu na klatę. Nie robiło mu to różnicy czy dziewczynie sprawia przyjemność to, co on jej robi. Przynajmniej Hiroko tak czuła.
Chłodny powiew wiatru nagle zabrał wspomnienia i do gry weszło uczucie.
Dziewczyna padła z bezsilności na ziemię.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz